kroją mi męża

Właśnie kroją mi męża. Powierzam mu myśli, i bardzo żałuję, że nie mogę tego czasu przeżyć w skupieniu, bo właśnie spędzam go w pracy, a tu jak wiadomo, ciągle coś z czegoś wynika i się dzieje.

Jestem dzisiaj w optymistycznym nastroju i czekam na koniec dnia i Jego odwiedzenie. A jak wróci, przywitają go same niespodzianki :)

Ciekawe czy operujący wiedzą, że Przemek ma dzisiaj imieniny.

Jedynym złotym środkiem jest w takim momencie zaufanie specjaliscie, że zrobi wszystko jak najlepiej i postara się nic nie skrzanić…

Posted in Bez kategorii | 1 Comment »

One Response

  1. chudkiewicz Says:

    Miejmy nadzieje nic nie schrzanil.. :)

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.