Nowy weekend, nowe chęci

Żmudna to praca na początku, ale od dzisiaj zamierzam planować sobie każdy dzień i wypełniać założenia co do joty. Bo jak tak dalej pójdzie to obudzę się po śmierci. Dlatego codziennie po przyjściu z pracy bądź do pracy zamierzam organizować sobie czas i nie jęczęć,że daleko że nie chce, że samotnie. Swiat mi daje szansę, więc póki mam czas muszę realizować to wszystko co chciałabym wiedzieć i umieć.

Zaczniemy od błahostki, ciągnącego się od czasów niepamiętnych prawa jazdy.

Zaznaczam też, że dobre kino interesuje mnie także, wiec proszę się nie zdziwić, jeśli samotnie wyskoczę sobie po pracy na jakiś seans.

Na dzisiejszy wieczór natomiast zaplanowany mam dyżur psi, bo Mąż będzie brylował w swoim fotoblogerskim światku, tryskając zgromadzoną przez tydzień energia i plując charyzmą :)

Posted in Bez kategorii | 2 Comments »

2 Responses

  1. chudkiewicz Says:

    musze sobie kupic wyświetlacz własnych błędów

  2. oto Says:

    nie rozumiem do końca Twojej myśli, jest zbyt ogólna. Wytłumacz, niekoniecznie tutaj.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.