Ludzie chorzy powinni się leczyć, burknął do mnie mile wyglądający kierowca autobusu. Tym bardziej sformułowanie o pejoratywnym zabarwieniu dotknęło, nie zdążyłam rozłożyć parasola ochronnego.
Zapytałam, czemu akurat do mnie rzucił tę uwagę ? nie pozostajac dłużny odparł – spójrz w lustro kobieto!!!
Niby czemu miałabym wyglądać na chorą?? Bo miałam włosy w przepięknym kolorze lazurowego wybrzeża widzianego oczami szalonego artysty, czy dlatego że spomarańczowiały mi nóżki, odziane kolorowymi rajstopami z oczkiem na kolanie. To może brzmiec nieprawdopodobnie, ale uwierzcie – wyrżnęłam się jak długa jestem na chodniku, bez większego powodu. Ot tak jak stałam. Całe szczeście , ze bez większych otarć.
Gdybym nie została skazana na to osiedle, gdzie autobus dojeżdza, wtedy kiedy juz naprawdę kończy się jego wachlarz ciekawszych podróży, to może odwróciłabym się na pięcie i poszła w siną dal. Ach gdyby tak mieszkac w poblizu petli autobusowej, codziennie rano móc wybierać inną drogę do pracy, o wściekłym świcie klnąć na swe niezdecydowanie.
Jakież życie byłoby w swej prostocie banalne, a później opowiadać przy kawie w biurewskim gronie, że dzis wybrałam ten i ten, bo mi inny uciekł.. haha hihi, a w m jak miłość znowu sie pochrzaniło, bo Krzysztof zmartwychwstał , tzn. okazało się, że cały wypadek został uknuty,
A z tego całego zamieszania rodzina Mostowiaków dojsć do siebie nie moze już od 6 odcinków. Cała polska wstrzymała oddech , wyjdą z tego, czy nie wyjdą. Rozpacz, agonia narodowa.
Maj 30th, 2006 at 12:16
widze ze tu juz opowiadasz historie zamiast wykonac połączenie telefoniczne do męża swego czyli mnie