Dzisiaj kolejna rocznica śmierci Babci. A ja ciągle pamiętam jak pędziłam na rowerze 2 kilometry pod wiatr po te ciasteczka domowe dla niej, jakby one miały wszystko naprawić, sprawic że od razu wyzdrowieje. Nasza rozpacz tak ulotna…
maj
8
Dzisiaj kolejna rocznica śmierci Babci. A ja ciągle pamiętam jak pędziłam na rowerze 2 kilometry pod wiatr po te ciasteczka domowe dla niej, jakby one miały wszystko naprawić, sprawic że od razu wyzdrowieje. Nasza rozpacz tak ulotna…
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
Maj 9th, 2006 at 07:50
prawda. nie wolno zapominać.