Czy mówiłam już na łamach mojego bloga, że wierzę w magiczną moc przypadków.
A więc wierzę, z szeroko otwartymi oczami wyłapując działanie dziwnej energii, która przenika mnie samą i krąży powodując zbiegi okoliczności.
Zeby wytłumaczyć sobie tę dziwną duchową masę, odnajduję w niej przyjazne mi dusze, które czuwają zza świata niewidzialnego ludzkim okiem i niepojętego ludzkim rozumem.
Od tego momentu postanawiam skrupulatnie zapisywać wszystkie tego typy zdarzenia, nawet te najbardziej błahe – życie na styku
cze
8
świat idei
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
One Response
Leave a Comment
Czerwiec 8th, 2006 at 14:42
yyyyyyy
jasne.