Jestem do granic wkur…wiona.
Ktoś z przed nosa zgarnął nam pomysł i oto w ten weekend na chłodnej 25 (dokładnie w moje imieniny) organizowany jest dzien ciucha :/
Nie wiem, czy mówiłam o tym pomyśle G, może nadszedł po prostu czas na tego typu akcje i rzeczą naturalną są właśnie takie pomysły.
Przykro jest mieć jednak świadomość straconej szansy bycia pierwszym, powielanie już tak nie cieszy.. a mi właśnie zabrakło chęci na robienie czegokolwiek.
Oby wyjechać na weekend, potem wakacje, a później ponowne myślenie o tym co by tu zrobić żeby być pierwszym :/
Lipiec 20th, 2006 at 10:59
mowilem – przypominalem – sprezaj sie – było nie odkładać
Lipiec 20th, 2006 at 20:35
To pewnie żydowski wywiad (żydowski bo dobry) wykradł Ci z głowy pomysł. Na pewno. A że Izrael bliżej Afganistanu niż Polski to sama widzisz.
To ja Ci sprzedam pomysł za darmo.
Zrób ackję: Ciuch Klossa – czyli powrót tandety w ubiór polskiego społeczeństwa – prezentacja slajdów i wzorców kubraków, skafandrów, kombinezonów i innych badziewiów.
Przeciąg.
Lipiec 21st, 2006 at 22:26
Mam dowód, że to Żydzi. Bez odbioru.