Potrzebuję Cię teraz jak powietrza, gdy wokół z nikąd wsparcia, Twój kolega znowu ma szereg mało istotnych problemów i wszyscy inni drażnią niemiłosiernie.
Oczy wytworzyły tik nerwowy, bo 9 godzin wlepiania w monitor to w tym stanie zdecydowanie zbyt dużo.
Jest mi mdło, niedobrze, mam zawroty głowy i marzę o śnie pod ciepłą kołdrą. Nie wiem jak mam sobie poradzić jeszcze z jednym tygodniem.
Mini rozwiązaniem łagodzącym nastroje jest słuchanie w pracy muzyki, ale ogólnie to ujmując nigdy nie byłam tak przybita jak teraz, a powinno być odwrotnie?
Dziękuję Ci za tą miłość i troskę jaką nas otaczasz, bez tego ciężko byłoby wstawać co rano
sie
30
powietrze
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
sie
21
spokój
Życie nabiera tempa a na moim morzu spokojnie.
Wieczorem zasypiam z błogą myślą, że nie jestem sama, w zasadzie nigdy nie byłam, choć tak lubię samotność. Teraz nawet gdybym chciała, nie zdołam. Zawsze będzie ono gdzieś w czeluści mej cielesności.
Denerwuję się za szybko i intensywnie, ale to chwilowe burze, serce szybciej bije , tak jak zawsze. Grunt to je wyciszyć, uspokoić. Bo tu zawsze spokój i opanowanie jest złotym środkiem, szlachetnością do której ciężko mi dorosnąć.
Na szali życia ważą się nasze losy, a mnie wcale to nie przeraża, wszystko wydaję się proste i chcę by takie właśnie było ![]()
Wakacje udane, zdjęcia nie tak piękne jak zeszłoroczne, bo i miejsce mniej urokliwe.
Milion turystów i masa hoteli, ale udało się zboczyć z dobrze wyznaczonych turystycznych tras i zapamietać co nie co.
Z czym będzie mi sie kojarzyć to państwo??? z tandetnymi mężczyznami, cudownym morzem, obrzydliwą wilgocią i niepowtarzalnym zapachem meczetu, do którego wreszcie, po raz pierwszy udało mi się wejść.
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »



