Potrzebuję Cię teraz jak powietrza, gdy wokół z nikąd wsparcia, Twój kolega znowu ma szereg mało istotnych problemów i wszyscy inni drażnią niemiłosiernie.
Oczy wytworzyły tik nerwowy, bo 9 godzin wlepiania w monitor to w tym stanie zdecydowanie zbyt dużo.
Jest mi mdło, niedobrze, mam zawroty głowy i marzę o śnie pod ciepłą kołdrą. Nie wiem jak mam sobie poradzić jeszcze z jednym tygodniem.
Mini rozwiązaniem łagodzącym nastroje jest słuchanie w pracy muzyki, ale ogólnie to ujmując nigdy nie byłam tak przybita jak teraz, a powinno być odwrotnie?
Dziękuję Ci za tą miłość i troskę jaką nas otaczasz, bez tego ciężko byłoby wstawać co rano
sie
30
powietrze
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
One Response
Leave a Comment
Sierpień 30th, 2006 at 14:56
Ciesze się że moge być..