A u nas w pracy wybuchła bomba. Bomba niezadowolenia z ust przełożonej. Byłam połowicznie cichym świadkiem kłótni osób w których relacji istnieje konflikt zażyłości i hierarchi. Ciąża mnie po prostu uskrzydla, bo uświadomiłam sobie, że te wszystkie długopisy, ołówki, nieuzupełnione bloczki to nic w porównaniu z tym co ma się wydarzyć. Nigdy wcześniej z takim spokojem nie zareagowałam na czyjś gniew.
Zdecydowanie uczę się cierpliwości nieuświadamiając sobie nawet kiedy.
sty
30
momba
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
sty
27
Dzisiaj sobota
Dzień wypoczynu, porządków i czytania prasy, taki mamy malutki zwyczaj. Jeszcze żebym miała ochotę na te porządki…ale właściwie jej nie mam. Zazdroszczę Luisowi, że tak spokojnie śpi i sama chętnie wpadłabym na herbatkę do Morfeusza.
Narazie jako mama niezwykle elegancka wpadłam do kosmetyczki pod blokiem, pachnącej kwaśnym odorem przetrawionych kawą papierosów, która to za całe 20 zł przeobraziła mnie w “replikę” babci wiadomo czyjej
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
sty
26
niedawno były święta
W naszym domu dogorywa jeszcze choinka, trzyma sie dziarsko pionu, przy wietrzeniu ciągle pachnie a igły gubi sporadycznie trącana członkami naszymi lub psa. Roztkliwia mnie ten wielki, brązowy łeb z powbijanymi igłami w czoło, któremu właśnie przed chwilą ponownie udało się wyrwać choinkowemu potworowi ukochaną piłeczkę ![]()
Przy ostatniej śniegowej pogodzie, nawet wyschnięta, naładowana gożdzikami pomarańcza nabiera innego wyrazu.
Siedząc w pracy wspominam te święta , jak były w kilku momentach cudownie powolne i tylko nasze, a w tych innych wypełnione charmidrem, pośpiechem, obżarstwem, całkowicie przeciwstawne, co nie znaczy że gorsze.
Chcielibyśmy stworzyć swoje własne rodzinne tradycje, bo w niezmienności pewnych rzeczy tkwi ich siła. Coś co dojrzewa i powtarza się przez wiele lat tylko w określonych okolicznosciach musi nosić w sobie ładunek emocjonalny.
Więc od dwóch lat próbuje poskładać wszystko do kupy, ale niedokońca z powodzeniem. Czas przecieka przez palce, brakuje go by z odpowiednim rozważaniem dojść do sedna wszystkich świątecznych goraczek, nie zgubić się na tłumnych drogach.
Jedna jest już na pewno, że drzewo musi być wypełnione żywicą, wybrane przez nas obojga i wniesione przeze mnie
I ciastka będą co roku, coraz więcej bo pomocników przybędzie i mordek do ich pożerania też.
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
sty
19
ble
Stoję przy kuchni, nagle rozlegla sie coś jakby grzmot, dzisiaj jest 19 stycznia, szaleją porywiste wiatry a temperatura sięga pewnie 13 stopni. Oczyma wobraźni widze swoje dziecinstwo na wsi. Pelno sniegu, kilkugodzinne zjezdzanie na worku wypchanym slomą, piruety lyzwiarskie, sniegowe wojny… to wszytsko za czym tesknie od tych kilku lat w trakcie ktorych przestalam byc jedynie dzieckiem. Burza w styczniu?? to nienormalne, jak jeszcze nienormalnie normalny zrobi sie nasz swiat? Czy kiedys przyzwyczaimy sie do mglistej, rozpackanej polrocznej zimy, czy zawsze juz bedziemy czekac na bałwana, przemykajac szarymi uliczkami z niezadowolona mina. I tak sie zamartwiajac, postanawiam wyjsc na balkon…. niespodzianka … z nieba pruszy. Nie wiem, czy to powod do radosci, czy dalszego zrzedzenia… no bo jak tak byc moze, ze skrajnosci w skajnosc ? Tymczasem Baska plywa cichutko, co jakis czas rozprostowujac kosci, nieswiadoma tego zimna i marazmu klimatycznego. Jak to bedzie kiedy dla niej prawdziwa “polska zima” stanie sie anomalia pogodowa :/
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
sty
9
NOwy Rok, świeży krok
Jeśli można uosobić Nowy Rok, to powiem, że ten mimo młodego wieku sprawił nam juz nader wiele niespodzianek. Nawet jego pogodowe nierozgarnięcie nie wyprowadza mnie z równowagi. Dziwnym trafem rzucił nam pod nogi ( a w zasadzie mężowi ) najpierw wygrany koncert symfoniczny, a zaraz potem jedno, jedyne mieszkanko czekające tylko właśnie na nas, żebyśmy przyszli i je kupili.
Fakt, nadal nie wiem, czy bliskie sąsiedztwo sanktuarium maryjnego uznać mam za dopust boży, czy porażkę, a i trakt kolejowy za winklem niepokoi.
Licze na dobre sąsiedztwo przez kilka najbliższych lat i kawałek pola na wyjścia z psem.
O własnie, zapomnialam o psie… biegnę zerknąć na plan, gdzie w tej masie przestrzeni upchnąć naszą przerosłą zbytnio psinkę
Posted in Bez kategorii | 3 Comments »