kiedy usłyszałam, że pierwsza ze znanych mi ciężarnych urodziła. Zastanawiałam się, jakiego słowa użyć do opisania tego cudu, powiła, wydała na świat ? urodziła? żadno z nich nie jest w stanie zmieścic ogromu towarzyszących temu wydarzeniu emocji. Tak mi się przynajmniej wydaje, i naprawde miałam gęsią skórke, a łzy cisnęły się by wypłynąć, kiedy słuchałam skróconej opowieści porodowej młodej mamy.
Dziwi mnie moja reakcja, tak samo za pewne zdziwi mnie poród, ale wiedząc, że to naturalna kolej rzeczy, wcale się go nie boję. Jestem za to bardzo tego przeżycia ciekawa.
lut
2
włosy dęba stanęły
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
One Response
Leave a Comment
Luty 2nd, 2007 at 15:58
a jednak – już po
myślę ze to jedno z wielu przezyc ktorego nie rozumie sie
dopóki się nie przeżyje
kocham