w sieci

Hip hip hurra jestem w sieci :) wprawdzie w domu lekki rozgardiasz, bo Panowie instalatorzy wybrali najładniejszą drogę – przez garderobę :) Przemus na pewno wie o co chodzi z tym uśmiechem… narazie nie mam siły sprzątąć, więc wskakuję do łóżka na chwilkę drzemki, a później znowu te porządki. Posiadanie boli, im więcej masz tym bardziej zaśmiecony jesteś i niespokojny o to co masz.. paranoja.

Aha, panowie obronili firmę swoją otwartością, sprawnością, zaradnością i profesjonalizmem, czego nie można było powiedzieć o handlowcu patafianie, z którym szczęśliwie nie bedziemy mieli już do czynienia.

Posted in Bez kategorii | 2 Comments »

2 Responses

  1. mąż Says:

    mam nadzieje ze jakos to wyglada. zreszta – najwazniejsze ze jestes w sieci

  2. madziaaa Says:

    Jak fajnie Madziu…mam nadzieje ze teraz bedziemy w bardziej ’stalym’ kontakcie!!!!

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.