kocham

Kocham swego męża bardziej niż siebie samą, bo siebie kocham średnio, pewnie powinnam bardziej. Ktoś mądrze powiedział, że by kochać prawdziwie drugą osobę, trzeba najpierw pokochać siebie, tzn uwierzyc w swoje możliwości. Także uczę się tego kochania z każdym dniem.
Teraz już wiem, że bezwarunkowo uwielbia się swoje dziecko. To niesamowite, patrzeć na tę kruchą istotę, stwarzać jej poczucie bezpieczeństwa i przede wszystkim karmić, na poczatku boli, ale warto :)

Przed nami jako rodzicami jeszcze długa droga, ale ten pierwszy odcinek, kiedy staliśmy się kimś zupełnie nowym, kto staje się prawdziwie odpowiedzialny, mamy już za sobą i jestem z nas dumna. Może chwile rozdrażnienia były, ale zawsze w odpowiednim momencie przychodzi reflaksja co jest naprawde ważne. Przeciez Blanka to owoc naszej miłości, więc trzeba pielęgnować nie tylko ten owoc, a przede wszystkim drzewo je wydające. My jesteśmy tym drzewem i musimy o siebie dbać, kochać, przytulać, rozumieć i wspierać, nawet kiedy jedna gałąż irytująco drga na wietrze.

Posted in Bez kategorii | 2 Comments »

2 Responses

  1. mąż Says:

    cmok

  2. dz Says:

    jaki znowu smok?? ;>

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.