Kocham swego męża bardziej niż siebie samą, bo siebie kocham średnio, pewnie powinnam bardziej. Ktoś mądrze powiedział, że by kochać prawdziwie drugą osobę, trzeba najpierw pokochać siebie, tzn uwierzyc w swoje możliwości. Także uczę się tego kochania z każdym dniem.
Teraz już wiem, że bezwarunkowo uwielbia się swoje dziecko. To niesamowite, patrzeć na tę kruchą istotę, stwarzać jej poczucie bezpieczeństwa i przede wszystkim karmić, na poczatku boli, ale warto
Przed nami jako rodzicami jeszcze długa droga, ale ten pierwszy odcinek, kiedy staliśmy się kimś zupełnie nowym, kto staje się prawdziwie odpowiedzialny, mamy już za sobą i jestem z nas dumna. Może chwile rozdrażnienia były, ale zawsze w odpowiednim momencie przychodzi reflaksja co jest naprawde ważne. Przeciez Blanka to owoc naszej miłości, więc trzeba pielęgnować nie tylko ten owoc, a przede wszystkim drzewo je wydające. My jesteśmy tym drzewem i musimy o siebie dbać, kochać, przytulać, rozumieć i wspierać, nawet kiedy jedna gałąż irytująco drga na wietrze.
Maj 4th, 2007 at 10:02
cmok
Maj 5th, 2007 at 10:02
jaki znowu smok?? ;>