pfff..

Pewnych rzeczy nie rozumiem.
Dzwonię do jednego goscia na komórkę, który zajmuje sie sprzedażą wypasionych kojców dla psów.
Ten odbiera, słucha uważnie co mam do powiedzenia, a mówię niewiele

- ile kosztuje najprostrzy kojec dla psa prosze pana ?

- Przepraszam najmocniej, ale mam dzisiaj smutną uroczystość rodzinną, czy może Pani zadzwonić jutro, udzielę wszelkich informacji..

Prawdziwie mnie zamurowało… oczywiście, przepraszam, dowidzenia, zadzwonię jutro.. poczułam się okropnie.

I teraz pytanie – kto do diabła na smutnych uroczystosciach rodzinnych nie wyłącza telefonu, żeby ludzie dzwonili i pytali o takie pierdoły??
pfff .. jak to robi Ciocia Andżela.

p.s. rzeczonego jutro Gość nie odbierał telefonu, może poszedł po rozum do głowy.

Posted in Bez kategorii | 1 Comment »

One Response

  1. madziaaa Says:

    Niektorzy nie maja wyczucia chwili…ale coz..Buzka

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.