Rano przemiła wizyta Babci Marysi. Babcia Marysia hm… swojskie brzmienie, pierwsze skojarzenie z posiwiałą, ciepłą staruszka rozpieszczająca wnusie i uśmiechającą sie słodko, której życie kreci sie tylko wokół dzieci, ale Nasza Babcia Marysia to całkowite przeciwienstwo pospolitych skojarzen. To kobieta pełna wigoru, atrakcyjna i smieszna, z sercem wielkim jak kalafior, które chciałoby kochac i byc kochane. Taka ta nasza babcia współczesna, rozumiejąca i fajna. Fajna jako Matka, bo z jej synem świat można przemierzyć wzdłuż i wszerz ciesząc sie na nowo kazda chwila z nim spedzona i fajna jako Babcia, bo choc kocha nad życie, to nie ślepo, a po prostu madrze.
A wszystkim mamom i kobietom w ogole polecam list otwarty pewnej dziewczyny opublikowany w ostatnich wysokich obcasach.
To hit, kwintesencja tez moich ostatnich przemyslen, choc szczesliwie zaden z opisanych problemów mnie nie dotyczy. Moja corka tez kiedys dorosnie, tez zacznie kochac. Chcialabym by trafila na dobrego mezczyzne.
Pózniej bardzo miły sms od Hani, która jest strasznie pozytywna osoba, nawet kiedy narzeka i tez cudowną mama
A na koniec zaskakujacy, emanujacy dobrymi wibtracjami mail od Cioci Moniki.
Jestem szczesliwa.
Sierpień 1st, 2007 at 13:54
jest Bosko! tylko się cieszyć!
Sierpień 1st, 2007 at 14:19
tylko mąż czasem ponury, co ?
cmok