lampa z okazji jesieni

już niebawem nasz wieczorny nastrój w duzej mierze będzie od niej zależny. Nie znoszę górnego swiatła, jest bez wyrazu.

z zajezdni tramwajowej

Posted in Bez kategorii | 5 Comments »

kobieco

Niedzielę chcę zapamiętać na dłużej, bo jest prawdziwie tego warta. Dostrzegłam w sobie kobietę, szczególnie tąpnęło mną wczoraj po obejrzeniu zdjęć…. mam dziecko, mam męża a na fotografiach przedstawiam się pełnie, nie w kwestii krągłości fizjonomicznej, ale ogólu, psychiki, prezencji.
W domu jestem tylko dziewczynką wychowującą dziecko i psa, z wycietą śmiesznie grzywką i ubraniach nadajacych się na wyjscia z psem :)
Taką siebie lubie i akceptuje, w tym mi dobrze. Niedziela to klasyczna sukienka, biust do przodu, broszka, “gwiazdy jednej nocy” na stopach, jedwany żakiecik, och i ach, zaręczynowy pierścionek na palcu i elegancki zegarek. W tym też mi było dobrze, upajałam się komplementami w zwiazku z dzieckiem, z uroczystościa. Przemierzając sale w obcasikach, wymieniając uprzejmości, gadajac zza stołu z bliskimi.
Wiem to nie jest synonim dorosłości, nie umiem tego określić, dlaczego i jak, ale wiem że podczas tej uroczystości poczułam się dorosłą i co ważniejsze dobrze mi z tym.  Myślę, że tak jak Przemkowi wydaję sie, że ma 23 lata, ja przez najbliższe lata zostanę przy swoich 26, bo ogromnie mi w nich przyjemnie i pełnie. Po prostu.

Posted in Bez kategorii | 4 Comments »

może pomoże

Kupiłam luiskowi nowe posłanie.stop. jest sliczne.stop. i zajmuje mniej miejsca.stop. kosztowalo 65 zl. stop. poprzednie kosztowalo 80.zażygal, rozpruł, było raptem rok.stop.dzisiaj sobota, postanowilam bude zamienic w mieszkanie.stop.sprzatam.niespodzianka.stop.luis wszystko zazygal.kurwa.zdejmuje pokrowiec poslania.kurwa.piore.kurwa.myje smierdzaca podloge z rozglizdzonymi zygami.kurwa.chce mi sie zygac.kurwa.wczoraj przyjelam sakrament pokuty.fak.

Posted in Bez kategorii | 5 Comments »

najtrudniej zacząć, zawsze

Z blogowaniem jest jak z wysiłkiem fizycznym, najtrudniej zacząć, później wpadasz w pewien rytm, nawyk. Podobnie jak Robert postrzega świat w postaci fotografii ja kształtuje swoje myśli jakbym zapisywała je na blogu, ale wystarczy chwila przerwy w pisaniu i zaburzony rytm powoduje efekt białej kartki przy każdej próbie zblogowania. Chociaż w głowie notuje masę rozmyślań, ostatnio jakoś ich duzo, wpadają, wypadają .. zapominam.

Zastanawiam sie kto może znać mnie najlepiej?? Od kilku nieznajacych się zupełnie osób usłyszałam określenie mojej osoby jako kogos ciepłego, dobrego z kojącym głosem. To miłe słyszeć pochlebne opinie na swój temat, ale dzisiaj się zawstydziłam. Moja Mama, czy ona zna mnie dobrze ? przeciez wyrosłam z jej łona, wszystko co pierwsze dla mnie przechodziło przez jej emocje, Ona uczyła mnie życia.. i Ona zna mój najpodlejszy tembr głosu, nerwowość. Czy Mama powiedziałaby że jestem ciepłą osobą??

A Przemek?? przy nim zdecydowanie spokorniałam, tak chyba jest, że dzikość kobiety musi trafić na dobry męski grunt, żeby ją okiełznać, oswoić. Nauczyłam się przy nim okazywać emocje, doceniać błahostki, przestałam być egoistką. Czy On uważa że potrafię kochać?

Kiedyś określi mnie Blanka, a dla niej chciałabym być podporą i chciałabym by po prostu zdrowo mnie kochała. Podobno miłość relacji matka -dziecko to coś bezwarunkowego, a ja myślę że na prawdziwą miłość dziecka trzeba sobie zasłużyć. To inwestycja w przyszłość, być ważnym i dobrym dla swoich dzieci.

Posted in Bez kategorii | 6 Comments »

refleksja

To wspaniałe że po sześciu latach jesteśmy tak mocno zafascyowani swoimi ciałami, że kochamy się bezgranicznie i nie obawiamy się rozmawiać o wszystkim, a skoro 6 to czemu nie 60 równie smacznych , przeciez heaven can wait..a innych ludzi sie nie boimy.

Posted in Bez kategorii | 5 Comments »