Co to ja mialam napisac, ze wrocilam, ze nie chce mi sie nic, ze jednak wole jesienią siedziec na wsi. Ech, wszystko zapomnialam co chcialam napisac. Marudzaca dzis Blanka wreszcie zasnela na moich kolanach, czasu niewiele, skoro nie mam nic do powiedzenia ide pozmywac GARY!
Jedyne na co mam dzis ochote to zapakowac wiekszosc przedmiotow w duzy worek i wystawic za drzwi, na moment, zeby odsapnac, w pustce.
paź
5
to co, znowu piątek?
Posted in Bez kategorii | 3 Comments »
3 Responses
Leave a Comment
Październik 6th, 2007 at 22:38
Dziś mamy wieczór w Sobotę.
Nowy dzień. Jutro.
Październik 9th, 2007 at 22:58
Byle do przodu Madziu, byle do przodu…
Październik 17th, 2007 at 09:06
Cisza