Ponieważ moja pamięć to durszlak i wszystko co wymyslam w mig zapominam, musze wszystko zapisywac.
Na pytanie co bys chciala dostac dostaje drgawek, bo nigdy nie wiem. Postanowilam wiec spokojnie zapisywac wpadajace do glowy pomysly, zapisac w dokumencie na pulpicie pod jednoznacznie brzmiacym tytułem i zostawic .. zeby Mąż detektyw sobie spokojnie znalazł.
Nie wytrzymałam i dzis przy śniadaniu powiedziałam mu o tym, że pisze sobie liste życzeń, zeby wiedziec co chce.
S papugował, ale jego lista jak to większości mężczyzn jest bardzo ideowa. Moja jest taka przystepna, po prostu babska.
Baby sa malo wymagajace, przynajmniej ja sie do tej grupy zaliczam.
Poniżej
Listopad 13th, 2007 at 11:29
najbardziej mi sie podoba
młynek ZAJEBISTY
Listopad 13th, 2007 at 15:00
no i dzieki, bo na mojej liście prezentów brakowało jeszcze pozycji pod Twoim imieniem.