radość

Wymyśliłam rano bajkę o próżnej, wyniosłej róży i przesympatycznej, potrzebnej stokrotce. Słowa takie wychodziły z ust, że gdybym tylko mogła podczas prezentacji się na chwile zadziwić, pewnie bym ro zrobiła :)
Jestem z siebie dumna, właśnie z takich małych osiągnięć, których początkiem są Blanka i Przemek. To sprawia że dziś czuję się szczęśliwa, choć chaos który ciągle porządkuje i tak za moment wycieknie kolejną szparą.

Posted in Bez kategorii | 6 Comments »

6 Responses

  1. flywithme Says:

    a możesz napisać tu tę bajkę, co by nie zginęła i służyła potomności?

  2. dz/zona Says:

    przeciez ja jej nie powtórzę słowo w słowo. To są rzeczy , które radzą się spontanicznie i już. Coś w podobie rzeki, rozumiesz. Jestem niestety zbyt nieogarnięta.

  3. flywithme Says:

    nie wierze, zebys byla zbyt nieogarnieta. na pewno to pamietasz ;p

  4. 4kropek Says:

    ja przyłączam się do prośby, poprosimy o bajkę…

  5. witusia Says:

    Witam Super Lusię ;) tak mnie cos z rana podkusiło żeby zerknąć jak tam Wasze ziarenko kiełkuje… Lusia, z Blanki rosnie ładna panienka ;) pozdrowienia od super Witki!

  6. oto Says:

    Nie opowiem bajki, bo to nie bedzie to samo, a bajkopisarzem nie jestem i już.

    Witka, za każdym razem jak ide do tego Piastowa, a ostatnio wreszcie udało mi się pójść, nawet dwukrotnie to myślę… gdzie te urzędy pochowane, że się na nie natknąć nie mogę… i na Wicię :)

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.