Im starsi jesteśmy tym bardziej wygodni i mniej chcący.
Na swoim własnym przykładzie mogłam zaobserwowac jak z osoby zorientowanej w nowinkach telefonii komórkowej zamieniam się przez “a On to za mnie zrobi” w debila, który nie potrafi się nawet zalogowac na stronie, bo nie zna hasel, nie wie gdzie i jak, a to przecież trzeba wejsc, wczytac sie, znalezc hasla itp.
dzisiaj powiedzialam sobie dosc.. dam rade, to proste jak drut.
Jak postanowilam tak tez zrobilam, wygrzebalam z pawlacza pudelko od telefonu (za pomoca wieszaka, bo tak tam wysoko), odnalazłam wymagane cyferki i zeby nic nie poplatac, dla pewnosci zadzwonilam jeszcze do telefonicznego biura obsługi.
Pan był uroczy i miły, wychwalalam jego profesjonalizm pod niebiosa, az tu nagle dzwoni po kwadransie biuro obslugi.. odbieram… automatyczny sekretarz oznajmia, iż wlasnie mój numer wylosowano z posrod ostatnio rozmawiajacych na hotline…. Cóż moglam zrobić??? wcisnelam same 5.
Kochanie !
zrezygnowalam z wcisnietej mi na sile (przez aroganckiego typka) w trakcie malowania mieszkania, usługi taniej w sieci.
Pozbylam się calkiem nieaktualnej piosenki z granie na czekanie – let it snow, bo i tak nic nie spadnie, szczegolnie teraz gdy wiosna za rogiem
Mam dla Ciebie niespodziankę… tylko zadzwoń
Luty 5th, 2008 at 14:37
kochanie, te losowania są do każdego
przed chwila do michała automat zadzwonił – ale on się rozłącza
jesteś niesamowita
Luty 7th, 2008 at 10:52
fajni jesteście