Chwilą samotności, gorącą herbatą z sokiem malinowym i nic nie robieniem, choć powinnam już to i tamto.
Ela murzynka łagodnie zawodzi, jeszcze przed chwilą tańczyłyśmy z Blanką do swingujących rytmów.
Teraz Córcia naciąga Tatusia w sklepie na cucu i inne rozkosze.
Dla dzieci oralne doznania to magia, smak cukru wypełnia je radością po same uszy, nie trzeba się wiele namęczyć by zrobić im przyjemność.
A ja co, zamiast myśleś o tej cudnej chwili i ją wykorzystać piszę farmazony o moich okalających mnie dzieciach.
Z nimi uwięziona, jednocześnie pogodzona, bo czymże są te trzy lata w całych naszych kilkudziesięciu życia.
Codziennie bolą mnie cuda, których doświadczam i wiem, że zaraz przeminą zapomniane.
paź
23
upajam się
Posted in Bez kategorii | No Comments »
Leave a Comment