Całkiem niechcący P. znalazł forum naszego nowego osiedla, które jak wiecie jest w trakcie budowy.
Jak to ostatnio z kupowaniem dziur w ziemi bywa, kolejne etapy oddawane są ze znacznym opóźnieniem prawie wszędzie.
Czekaliśmy spokojnie, podczas gdy przyszli sąsiedzi od roku toczą o wspólnym życiu zażarte dyskusje. Niektórzy martwią się szczerze i podnoszą temat zwierząt a właściwie załatwiania przez nie potrzeb fizjologicznych, większosć deklaruję że po zwierzatkach sprzata, ale jak to P. mówi
- nie wiesz jak to jest z deklaracjami… politycznymi np. ?
Ja na to
- no coś Ty Przemek w większości o sprzataniu kup mówia kobiety, a kobiety nie kłamią …
Zdecydowanie najsilniejszym bodźcem okazał się wątek brzmiący - ” Bemową rządzi”. P. sądzi że mógł to napisać tylko jakiś debil , więc długo tam nie pomieszkamy.
A mi wydaje się , że bedzie całkiem polsko i swojsko, jak ze sławetnej “modlitwy sąsiada” z Dnia Świra ;/

